• Wpisów:29
  • Średnio co: 80 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 13:43
  • Licznik odwiedzin:1 868 / 2410 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
dość krzyczących wiecznie rodziców, dość wysłuchiwania z ust mamy swoich wad, dość deszczu, dość upałów, dość łez wycieranych nocą w poduszkę, dość samotnych spacerów ze słuchawkami w uszach, dość wszystkiego. Wtedy najchętniej wybieglibyśmy z domu pakując w torbę portfel, prince polo, butelkę z mineralną wodą i ucieklibyśmy na dworzec czekając na pociąg do wiecznego szczęścia. Na pociąg do miejsca gdzie nikt nas nie zna, gdzie można by było ułożyć wszystko od nowa. Ułożyć tak jak sami tego chcemy. Pojechać w miejsce, gdzie moglibyśmy być reżyserami własnego życia.. ' ;C
 

 

"Tak bardzo chciałbym, żeby jutro mogło się to zmienić Żebym mógł dać Ci, to co chcę Ci dawać i dostać to od Ciebie Tak bardzo chciałem dzisiaj Ci powiedzieć, że Mówię Ci co chcesz usłyszeć i mówię to dla Ciebie Tak mocno chciałem Twoich oczu, Twojej skóry Tak bardzo chciałem Twoich dłoni, tak mocno czułem to Tak bardzo chciałem obok być, nie myśląc ile to kosztuje Tak mocno czułem to, tak bardzo byłaś mi potrzebna Tak bardzo chciałem być potrzebny Ci, Niezbędny tak jak Ty mi do dziś Tak bardzo byłaś jedna, jak nigdy, nigdy nikt Tak bardzo mocno chciałem z Tobą żyć Tak mocno byłem pewny, czekałem kiedy powiesz mi Że jesteś dla mnie, jesteś ze mną, że ja i Ty To coś, co jest na pewno, że jest naprawdę Że to co było między nami wciąż jest i wciąż jest ważne i.. Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i Nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół i Nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze, Że nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i Nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół Ale kocham Cię, kocham, wciąż Cię kocham, kurwa I nie znam już innych słów, to jest zbyt trudne A kiedy moja miłość zgaśnie, gdy naprawdę będę chciał iść sam Gdy bez Ciebie będzie łatwiej, gdy bez Ciebie będę mógł być Tam gdzie mieliśmy iść razem zawsze Gdy przestaniesz tak naprawdę znaczyć już cokolwiek dla mnie Gdy przestanę myśleć o czym myślisz i gdzie idziesz Gdy to stanie się nieodwracalne gdy stąd wyjdziesz Gdy nie będę już tak bardzo chciał Cię widzieć Gdy nie będę chciał Cię słuchać, gdy nie będę z Tobą milczeć Gdy nie będziesz czuła do mnie tego już tak mocno Gdy pomyślisz, że chcesz iść gdzieś, nie chcesz zostać Jeśli mimo wątpliwości to nie będzie proste Nie będzie intuicyjne, coś innego będzie dobre Jeśli będę musiał się odwrócić i to co czuje zniszczyć Nie móc o tym mówić Jeśli będę musiał poczuć tak, musisz zrozumieć to Będzie koniec nas, koniec, dziś tak to czuję, bo.. Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i Nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół i Nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze, Że nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i Nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół Ale kocham Cię, kocham, wciąż Cię kocham, kurwa I nie znam już innych słów, to jest zbyt trudne.."

 

 
Ehhhhh kogo ja chcę oszukać ?? Chyba tylko i wyłącznie siebie, nikogo innego… Nie da się oszukać kogoś kogo się kocha, ale to nie jest wcale ważne, ważne jest moje szczęście a raczej nieszczęście… Dziś już wiem, że nie przeżyję dłużej w takim stanie… Trzeba udowodnić coś światu i dać mu wyraźnie do zrozumienia, że nie wszystko jest wieczne, że wszyscy kiedyś umrą, więc niech korzystają z życia jak najlepiej, niech się nim cieszą. A kiedy przychodzi gorszy czas niech nie boją się łez… one są bezpieczne i pomagają kiedy boli tak bardzo, bardzo mocno…
--------------------------------------------------------------------------------------------------
moje własne, życiowe... co myślicie ?
 

 

niedziela... ehh nienawidzę niedziel... ;<
co tu dużo pisać, w ostatnich dniach nie wydarzyło się nic ciekawego, oprócz tego, że bolała mnie kostka, a teraz boli też kolanko... ;[
jutro wybieram się z mamą do lekarza, boje się tego co mi tam powiedzą...

czekam na premierę nowej płyty Verby - 14 lutego *.*
bez Ignacego, ale dalej tak samo życiowa. Malit ? spoko gościu ;]
 

 

dziś środa, jestem u sis i malujemy jej włosy farbą Loreal Paris Preference M1 4.15, czyli głęboki kasztan, hahahah cała z tego nie wyjdzie ;DD
a mi osobiście marzą się włoski ombre *.*

co sądzicie o tych ??
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Witajcie !
wtooorek... ehhhhhh
tragedia...
mieliśmy dzisiaj sprawdzian z fizyki...
nienawidzę fizyki, więc sprawdzian jak zwykle poszedł mi tragicznie... nie skomentuję tego..

aa brak wczorajszego wpisu przemawia za tym, że była u mnie kumpela i razem rozbrajałyśmy nowe "Brawo", mówię o czasopiśmie dla nastolatów (dla tych co nie czają) =]

a w poniedziałek, 11 lutego w naszej zacnej szkole dyskoteka walentynkowa, ale warunkiem uczestnictwa w niej jest minimum 10 osób z każdej klasy... yhh dlaczego ?? bo nikt nie chodzi na te głupie dyskoteki... sama przez dwa i pół roku byłam na dwóch, no dobra trzech ;D co prawda nie żałuję, bo można było trochę poszaleć, oderwać się od książek, od rzeczywistości, ale ogólnie nie zmienia to faktu, że te dyskoteki nie są zbyt fajne...

ach te Walentynki... jeszcze tydzień i dwa dni...
mhmm idę do kina... z przyjaciółką ;]
ehhhhhhhh no niestety nie mam chłopaka ;/

jednak cieszę się, że nie mam chłopaka, bo to w pewnym sensie ograniczenie, utrata przyjaciół, oddalenie się od nich...
nie wiem, tak to odnoszę, możecie mówić, że jestem głupia...
 

 


Świat jest tak sprawiedliwy że dostaniesz w plecy kulkę. To nieludzkie ziom jak ojciec może szmacić własną córkę ..

To jedna sekunda trafiła z kojca do kojca ręce czerwone z żalu ... zabiła ojca!

Była chłodna a jej ręce poczerwieniały z żalu, ona wciąż tu jest choć już nie zrealizuje planów, to krwawa rzeka wspomnień spływająca po jej dłoniach, to nie tak miało być taka nie miała być jej dola...

Ona ciągle płakała nigdy nie miała ani grama miłości, była chłodna może też znasz to uczucie, kiedy za dobre intencje i za pomoc dostajesz kopa w dupę .

Wyszła pewnym krokiem, była szczęśliwa powiew wiatru wymazał parę wspomnień, on wyszedł za winkla, została tylko krew, wołał o pomstę. Ten pieprzony materialista zabił siostrę...
 

 
hej hej hej ;DD
dziś kończą mi się ferie ;/ niestety jutro znowu do szkoły i właśnie z tego powodu mam załamanie nerwowe.. ;C
poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek, ooo piąteczek i sobota, chwila odpoczynku... kocham soboty <3
 

 
tralalalaa ;DD ostatni wpis 4 czerwca hmm 2012 roku... no to nieźle zaniedbałam własnego bloga ;/ ojejku.. ;< no ale dobrze, zapomnijmy o tym, powracam do Was na jakiś czas a dziś mam porcję słodkich i ostrych opisików o sobie i swoim życionie (życiu) dla Was ;**

___________________

Wiesz co najbardziej boli? Gdy idziesz w te same miejsca, ale bez tych samych ludzi.

psychicznie trzeba być gotowym na wszystko…

Jeżeli nie potrafisz zrozumieć mojego milczenia, nigdy nie zrozumiesz moich słów.

zdecydowanie za bardzo przejmuję się życiem…

I ślubuję Ci wieczną zazdrość…

fajnie jest wiedzieć, że każdy ma Cię w dupie.
przynajmniej nie masz już nic do stracenia.

A jak Ci powiem spierdalaj, bo się zdenerwuje, to nie spierdolisz ?

Fajnie jest mieć ludzi, którym można powiedzieć wszystko i z którymi można robić rzeczy niemożliwe.

uwielbiam spontany. spontany są najlepsze

Znów przeszłość dopada nas na starcie teraźniejszości.

oprócz dotyku, czułości, pieszczot i przyjemności jest jeszcze coś takiego jak rozmowa…

W naturze człowieka leży rozsądne myślenie i nielogiczne działanie.

Otwieram oczy i wita mnie muzeum wkurwień.
ten świat na Nas nie zasłużył…

chyba nie warto budować wszystkiego od nowa na fundamentach rozjebanego systemu.

czasem lepiej nie wiedzieć wszystkiego…

Jestem kobietą, słucham co do mnie mówisz, ale słyszę tylko to co chcę.

żyjemy . byle do piątku, byle do świąt, byle do wyjazdu, byle do lata, byle jak

marzyć & myśleć choć życia nie pokolorował DISNEY! ♥

Spojrzeniem nieraz więcej nagrzeszę niż czynem ....

idealistka mająca swój własny, raz kolorowy, a raz czarno-biały świat…

mam sto tysięcy myśli na minutę .

wcale nie musisz mi ufać…

Nie będziesz mi mówił jak mam żyć, bo nie będziesz żył za mnie…

Mam swój świat i swoje kredki, swoją piaskownice i swoje zabawki.

Ogólnie to cierpię na nieuleczalnego pierdolca !

Na pewno jedyna w swoim rodzaju… zawsze pełna marzeń…

nie będę tańczyć jak mi zagrasz… to ja zagram, a Ty zatańczysz ! *.*

wszyscy mówią, że są oryginalni i wyjątkowi... ja powiem tylko, że nie jestem nikim specjalnym ;*

Jestem jaka jestem i dobrze mi z tym, nie zamierzam się zmieniać .

Może i nie jestem idealna, ale idealnie sobie z tym radzę ^.^

Bóg stworzył, diabeł wychował . ;* <3

Uwielbiam się śmiać, lecz umiem tez i płakać…

Przekonana do swoich racji zmierzę się z każdym kto zakwestionuje moje słowa...

Przepraszam, że widzicie we mnie kogoś kim nie jestem.

Nie znam słów proszę i przepraszam, i gdyby nie anatomia rzekłbyś, że mam serce z kamienia…

To ja, Twój życiorys, chodź ze mną, mam pomysł na Twoje życie…

Do końca swoich dni, mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.

nie jestem gwiazdą polarną, nie spadam z nieba i nie spełniam życzeń…

Jestem jedną z tych, które nie boją się żyć !

Nigdy nie osiągnę tego, co zamierzam, jeżeli nie będę umiała wyrazić tego co myślę i czuję…

Chciałabym mieć znów te 7 lat i bez problemów świat... ;[

kredką słońca, gdzieś na murze piszę swój pamiętnik ♥

Cierpiałam długo, to fakt, ale nie będę już więcej płakać .

Tak właśnie się czułam – jakby ktoś umarł…

Pokochaj kogoś takim jakim jest, to co ma w środku, a nie to jak wygląda.

Ja nie wybrałam samotności to ona dopadła mnie!

czasami jedyne, co przychodzi mi na myśl, to żeby pierdolnąć to wszystko i iść sama przed siebie…

Chcesz grać nie fair? Witaj w piekle skarbie.

My nie mamy wpływu na życie, życie ma wpływ na nas.

Dlaczego mężczyzna nie może być jednocześnie przystojny i inteligentny?
 

 
cześć, nie pisałam, bo strasznie źle się czułam od soboty wieczorem, brzuch i wgl wszystko, dziś też się w szkole zwolniłam już po pierwszej lekcji ale pociesza mnie fakt, że coraz bliżej koniec roku szkolnego ;DD już tylko 18 dni bez weekendów hahah ale fajnie nie mogę się doczekać, w końcu będzie wolność...

ee tam i tak się nadal źle czuje, boli strasznie, ale jutro do szkoły i tak pójdę, bo już dużo w tym semestrze opuściłam lekcji, więc idę... życzcie mi powodzenia ;/
__________________________________________________________ `Do miejsca, do którego warto dotrzeć nie ma dróg na skróty.`
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
wczoraj w nocy zajebista imprezka z [Dżastina] hahahah kocham ♥♥♥
czekamy na powtóreczkę ;*
dziś wypad na skejta z bratem, troszeczkę zimno, ale damy radę !! ;D
  • awatar EmOLaLa: @One heart .: dziękuję, było super ;* z reszta jak zawszeee <333 @stairway to heaven.: hahah to choć ze mną hahah zapraszam Cię <333
  • awatar stairway to heaven.: haha, to fajnie. ja bym sobie poszła na imprezkę , hehe <3
  • awatar One heart.: Miłego ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
kiedy seryjny morderca znowu kogoś zabija ja uświadamiam sobie, że moje życie tak na prawdę usłane jest różami... ale zaraz, zaraz.. co będzie kiedy ja też zostanę ofiarą tego mordercy ?? no właśnie nie wiadomo, a zycie innych ludzi, również przyjaciół i rodziny po jakimś czasie wróci do normy, zapomną o tym, że mnie stracili, a ja tracę tylko tooo nędzne życie i ojże ludzi, których kocham, kocham prawdziwie, ale to przecież nic wielkiego

dla tych, którzy zawsze ze mną byli, są i będą ♥♥♥♥♥
 

 
dzisiaj taka głupawka mnie dopadła, że nie mogłam się opanować hahah miałam i nadal mam świetny humor po prostu jest świetnie...
mieliśmy mieć dzisiaj sprawdzian z chemii, ale mieliśmy próbny egzamin z angielskiego i sprawdzian nam przepadł no nic tylko się cieszyć
aacchh pewnie dziś powiecie, że totalnie oszalałam, ale ja mówię, że życie może być jednak piękne, na prawdę... hahaha zozolowa.pinger.pl/ miśku ♥ KoChAm moCNo ♥♥♥
  • awatar EmOLaLa: wiesz nie myślałam, że jeszcze będzie taki czas, ale ledwo powrót do rzeczywistości i już... nie mam ochoty żyć... znowuuuu ;(
  • awatar stairway to heaven.: dobrze, że masz świetny humor, ciesze się ;) trzymaj tak dalej ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
no hej!!
właśnie dostałam zaproszenie na wesele od chłopaka, który jest całkiem, bardzo niczego sobie... oj no nie będę zaczynać swoich opowieści, niee ;/
ale fajny jest na prawdę i wiem, że On mnie też bardzo lubi... znamy się już dość długo... ehh tyle samo czasu co On ze swoją narzeczoną... 7 lat... to chyba już długo, ale cóż mówi, że ją kochaa więc nie będę im przeszkadzać...

ślub jest po koniec lipca jak to mówią wszystko może się zdarzyć ... a czasu jeszcze dużo
oj no i nie mogę się już opanować hahah

____________________________________________
Somewhere far along this road, he lost his soul to a woman so heartless...
  • awatar One heart.: Trzymaj się! ;)
  • awatar stairway to heaven.: na pewno znajdziesz lepszego, trzymaj sie ;)
  • awatar EmOLaLa: ehhh dziękuję myślę, że nie będę z tego powodu płakać... On jest ok, ale myślę, że są lepsi... ;) Ty też tak masz On na Ciebie nie zasługuję... uświadom to sobie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
moje Życie nie jest po to bym marnowała Je na myślenie czy robię dobrze...
jest po to bym żyła w Nim chwilą...
za to Je kocham ♥
 

 
całe moje dotychczasowe życie to walka po między dobrem, a złem...
zazwyczaj wygrywa zło...
 

 
ostatnio ciągle jakieś grillingi, aaaa ja nawet nie wiem co się dzieje.... zgubiłam się gdzieś pośród osobami nazywanymi przeze mnie moimi przyjaciółmi...
alee... KocHAm WaS!!
jesteście dla mnie najważniejsi <333

Dżastina - to tylko Ona tak naprawdę wie o wszystkim, nawet jak się kłócimy (dla żartu oczywiście ) to i tak wiem, że mnie nie zostawi, bo umie pocieszać, słuchać, rozmawiać, ale przede wszystkim pomagać.. za to Ją właśnie kOcHAm <3

http://watson.pinger.pl/ - Ona wie bardzo dużo, ale wie też, że o jednej rzeczy nie mogę jej powiedzieć...

http://zozolowa.pinger.pl/ - Ona zawsze pomocna, aa przy tym nauczycielu to też najbardziej Ona [szacunek] <33
 

 
Ola - Tylko Ty i ja ! <3
 

 
ehhh teraz to mnie długo nie było znów...
ale cóż nie wiem, nie będę mówiła, że nie miałam czasu, bo moja siostra zawsze mi powtarza mi jak nie zrobię tego o co mnie poprosiła, bo nie miałam czasu, że ja i tak nic nie robię więc ona nie wie skąd u mnie te ciągłe `nie mam czasu`....

a co do tego nauczyciela to zwykły drań i kropeczka.
[bez komentarza] nie znoszę ludzi, którzy zachowują się tak jak on... wspominałam, że trochę go już znam teraz wiem, że nie miałam racji...
 

 
hej przepraszam, że się nie odzywałam przez te 2 dni, ale trochę się działo...
Pojawił się w moim życiu pewien mężczyzna... tak mężczyzna, bo nie można Go już określić jako chłopaka, no chyba, że dzieciaka, no ale dobrze kontynuując pojawił się i zmienił wszystko, dosłownie wszystko. heh może to głupie, ale powiem wam kim On jest. Jest On moim, tzn. nie moim, miałam z Nim raz lekcje, no i już wiecie jest nowym nauczycielem w mojej szkole. Pracuję w niej już jakiś miesiąc, także znam Go już długo z widzenia i mówienia o Nim, ale to jak On się zachowuje w stosunku do mnie od czasu lekcji z Nim graniczy z "zakochaniem" tak jakby... tak mi się wydaję. Po pierwsze żadnej z innych uczennic nie traktuję w ten sposób, a jak już to robi to nie tak samo i mam wrażenie, że tylko dlatego, że ja też przy tym jestem. Po drugie żaden "normalny" nauczyciel nie zachowuję się tak jak On. Już nie będę mówić co dokładnie robi, ale robi różne dziwne rzeczy, bardzo dziwne rzeczy... My second best friend [D] też to zauważyła, a nawet dzisiaj była tego świadkiem... Napisałam to tylko po to, aby poznać wasze zdanie na ten temat. Co uważacie? Czy to jak się zachowuję może znaczyć, że się we mnie zakochał?
piszcie co myślicie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nie wiem, nie umiem określić życia jako istniejące po to, żeby... jak można..? nie dam rady...occh jak można żyć nie zwracając się o pomoc do drugiej osoby w przezwyciężeniu tego co w Jego życiu jest złe... każdy moment, każda chwila jest po to aby się nią cieszyć, lecz czy czasami nie przesadzamy uważając za taką chwilę każdą chwilę?? Moim zdaniem chwila, która zwie się tą naj musi być na prawdę wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna... Każdy z nas od Boga dostał to samo, nie każdy potrafi to wykorzystać i to jest przykre.... Zło, które się w nas rodzi to zło nabyte w otoczeniu, w którym żyjemy... Rodzi się teraz pytanie: czy można mu jakoś zaradzić? czy można to zrobić tak, aby nie ucierpiał na tym nikt? A przede wszystkim my? hhmmm... można trzeba tylko chcieć. Musisz mieć przy sobie kogoś takiego kto będzie Cię wspierał, taki jeden z drugim przyjaciel, Ty wybierz tego, który jest tym prawdziwym przyjacielem, nie zamartwiać się każdym nawet banalnym problemem, niech każdy chłopak będzie dla Ciebie wielką zagadka, którą musisz ciągle poznawać i rozumiem coraz lepiej, niech daje Ci szczęście jakiego nigdy nie czułaś, a jeśli Cię skrzywdzi raz możesz, ale nie musisz dać mu drugą szanse to zależy od ciebie i od tego jak bardzo i jak mocno będzie przepraszał i prosił o wybaczenie. I to jest już ostatnia, ale i zarazem najważniejsza jak i najtrudniejsza do osiągnięcia dobra część przezwyciężania zła, a mianowicie trzeba mieć wsparcie u najważniejszych dla nas ludzi, w rodzicach... tak tak w rodzicach, wiem to trudne, ale do osiągnięcia... Będzie lepiej! Od razu poprawi się wam samopoczucie... a więc co wynika z moich rozmyśleń? PRZYSZŁOŚĆ ISTNIEJE!!! wierzcie w to!
 

 
nie wiem jak długo jeszcze ten blog będzie istniał... to wszystko zależy od was...

A na dzisiaj mam dla was nutkę, która jest jak dla mnie ważna i również bardzo przyjemnie się jej słucha.
 

 
Hej, ale głupie blog założony 13 maja 2011 roku, a dopiero teraz pisze...

przez ten prawie rok były wzloty i upadki, ale... częściej upadki, a z resztą nie ważne...

Nazywam się Diana. Mam 14 lat. Mieszkam w.... Jestem odważna, tak mi mówią...
Każdy chłopak, z którym (byłam) mówił mi, że mnie kocha, że mam ładny uśmiech, że jestem piękna i tylko jego na zawsze, ale jakie to ma teraz znaczenie...?

Moja jedna, bardzo bliska mi przyjaciółka [M] zapytana czego mi zazdrości powiedziała, że:
-tego, że mówię każdemu to co myślę,
-mam łatwość nawiązywania kontaktów,
-mam swoje własne zdanie na każdy temat, odmienne od zdania innych
-tego, że nie ulegam innym (nie to nie i koniec!)
-czasami potrafię mieć wszystko gdzieś
-urody (ja tam jej nie widzę, albo za każdym razem mijam ją kiedy idę ulicą i nie zauważam)
-że nie kłócę się ze wszystkimi o byle gówno.
Zakończyła, że to w skrócie było by na tyle.
Oj tam, oj tam..... to wszystko to nie prawda... Ja nie wiem gdzie i kiedy ona to wszystko zauważyła...?

Większość, bo aż 65% mojego życia zajmuje muzyka. reggae,hip-hop,rap - to lubię najbardziej, bo w tym jest prawda...,a poza tym lubię każdą piosenkę, która ma jakiś konkretny wątek.
20% mojego życia jest przeznaczone na rodzinę i przyjaciół.
10% poświęciłam nauce (aaa to już wiem dlaczego tak słabo się uczę).
A te pozostałe 5% to faceci.

No i to jak na razie będzie koniec...